Nowe dzielo jednego z najwybitniejszych wspolczesnych naukowcow i myslicieli, ktore juz stalo sie zrodlem ogolnoswiatowych kontrowersji, zarowno wsrod wierzacych, jak ateistow.
Kiedy i jak narodzil sie Wszechswiat? Dlaczego tu jestesmy? Dlaczego istnieje raczej cos, niz nic? Dlaczego prawa natury maja postac, ktora dopuszcza istnienie takich istot jak czlowiek? Czy mozliwe sa odstepstwa od praw natury, zwane potocznie cudami? I wreszcie, czy "Wielki Projekt" naszego Wszechswiata oznacza istnienie zyczliwego Stworcy, ktory wprawil wszystko w ruch, czy moze nauka potrafi wyjasnic to w inny sposob? Te najbardziej podstawowe pytania dotyczace powstania Wszechswiata byly niegdys domena filozofii, obecnie rozwazaja je wspolnie uczeni, filozofowie i teolodzy.
W "Wielkim projekcie" Hawking i Mlodinow wyjasniaja, ze wedlug teorii kwantowej kosmos nie ma tylko jednej historii; przeciwnie, wszystkie mozliwe historie Wszechswiata istnieja rownoczesnie. Brak jednoznacznie okreslonej przyszlosci oznacza, ze to nie historia tworzy nas, lecz to my stwarzamy historie, obserwujac ja. Swoje istnienie zawdzieczamy kwantowym fluktuacjom w bardzo wczesnym Wszechswiecie. Nasz Wszechswiat jest jednym z wielu, ktore wylonily sie spontanicznie i w ktorych obowiazuja rozne prawa przyrody. Autorzy koncza swoje wywody fascynujacym opisem M-teorii, laczacej istniejace teorie strun z supergrawitacja, ktora jest jedyna godna kandydatka na kompletna teorie wszystkiego. Bezskutecznie poszukiwal jej kiedys Einstein.